Zarezerwuj pobyt prywatny w sanatorium przez internet
Polskie sanatoria i uzdrowiska. Zarezerwuj Na mapie Zabiegi Last minute Profile lecznicze

Największy polski portal o sanatoriach i uzdrowiskach - 367 obiektów

     
Zapisz się na bezpłatny biuletyn o sanatoriach:
Będziesz na bieżąco informowany, o promocjach, nowych ośrodkach, turnusach rehabilitacyjnych i zmianach w serwisie.

Twój e-mail:

Naszą witrynę przegląda teraz 60 gości.
Tutaj jesteś: Sanatoria.org > Artykuły > Zawał serca- jak sobie radzić po

Zawał serca- jak sobie radzić po


Zawał serca- jak sobie radzić po Mimo szybko dokonującego się postępu technologicznego, który przekłada się także na świat medycyny, zawał mięśnia sercowego nadal pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów w Europie, także w Polsce. Szacuje się, że rocznie zabija on dwa razy więcej ludzi niż nowotwory.

Ma to ogromny związek z tym, że wiele osób prowadzi tryb życia, który zwyczajnie sprzyja temu, by pojawiły się u nich groźne choroby układu krążenia. Są też, oczywiście, czynniki niezależne, jednakże stanowczą większość przyczyn ataku serca sprowadzamy na siebie sami. Statystycznie, ofiarami zawałów częściej są mężczyźni. Jednakże statystyki te absolutnie nie są stałe. Z jednej strony uznać można, że zmieniają się na lepsze, ponieważ spada umieralność (szczególnie szpitalna), jednakże z drugiej są one wybitnie alarmujące, gdyż zwiększa się liczba osób, które przebyły zawał, a także raptownie w ciągu ostatnich lat obniżyła się granica wieku odznaczająca grupę ryzyka. Ta granica szczególnie niska jest u mężczyzn – niektóre źródła podają, że wynosi ona już zaledwie trzydzieści dwa lata.

 

Polskie szpitale każdego roku leczą około sto tysięcy zawałowców. Nie wiadomo dokładnie, ile osób umiera, zanim dotrze do nich niezbędna pomoc medyczna, lecz szacuje się, że może to być aż dwa razy tyle. Najważniejsze jest to, by w porę dotrzeć do szpitala, ponieważ wówczas umieralność wynosi już jedyne cztery procent. Niestety, w ciągu roku po przebyciu zawału umiera aż czternaście procent pacjentów. Dlaczego tak jest? Przede wszystkim dlatego, że chorzy nie zmieniają swoich nawyków. Po krótkim czasie zaczynają oni ignorować zalecenia lekarzy dotyczące zmiany stylu życia. Siłą rzeczy, czynią oni to samo, co spowodowało pierwszy zawał, co nierzadko doprowadza do tragedii.

 

A jakie są czynniki zwiększające ryzyko wystąpienia zawału? Najczęściej wiąże się go z miażdżycą, lecz nie jest to jedyny powód. Do czynników ryzyka zalicza się także palenie papierosów, nadciśnienie tętnicze, przerost lewej komory serca, wysoki cholesterol i zaburzenie jego proporcji, niedobory witamin grupy B, osobowość typu A, niską aktywność fizyczną, marskość wątroby, cukrzycę, nadwagę i otyłość, predyspozycje genetyczne i rodzinne. Można zatem stwierdzić, że na zawał człowiek pracuje już od urodzenia.

 

Jak poznać, że możemy mieć do czynienia z zawałem? Naukowcy dowiedli niedawno temu, że objawy zawału przebiegają odmiennie u kobiet i u mężczyzn. Najczęściej zawał zaczyna się od rosnącego bólu w klatce piersiowej, który nie ustępuje po odpoczynku. Pojawia się pocenie, kołatanie serca, ogromny strach, mdłości i kłopoty z oddychaniem. Ból może promieniować na barki, rękę, a nawet żuchwę. U kobiet może on mieć charakter nieokreślony i mogą mu towarzyszyć bóle mięśni i ogólne osłabienie. W trakcie zawału mogą także wystąpić zaburzenia czucia. W przypadku wystąpienia takich objawów lub zaledwie ich części koniecznie wezwać należy pogotowie. Najważniejsza jest pierwsza godzina od wystąpienia objawów, a wielu ludzi nie daje się uratować dlatego, że je oni bagatelizują bądź przyjeżdżają do szpitala za późno. A przecież w przypadku zawału liczy się dosłownie każda minuta. Ludzie często popełniają wówczas błędy polegające na marnowaniu czasu. Szukają objawów w internecie, dzwonią po rodzinie i znajomych, albo czekają, aż samo przejdzie. W czasie oczekiwania na karetkę najlepiej jest osunąć chorego na podłogę, by zmniejszyć ucisk na serce. Trzeba też uwolnić zawałowca od tych elementów garderoby, które mogą jakkolwiek utrudnić oddychanie. Jeżeli nie mamy nitrogliceryny, możemy podać osobie polopirynę bądź aspirynę.

 

Jeżeli udało się cierpiącą na zawał osobę uratować, to musi ona zdecydowanie zmienić swój tryb życia, by nie paść jego ofiarą po raz kolejny. A nadmienić trzeba, że drugi zawał zawsze jest groźniejszy od pierwszego. Zmiany należy rozpocząć jeszcze w trakcie pobytu w szpitalu. Koniecznością jest podejmowanie się stopniowych ćwiczeń. Najpierw z rehabilitantem, a potem już samodzielnie w domu. Skalę wysiłku powinno się zwiększać stopniowo, zaczynając od krótkich spacerów. Trzeba też pamiętać o tym, by po przebytym zawale dobrze się wysypiać. Co absolutnie zrozumiałe, powinno się także unikać stresu. Jeżeli więc to praca jest głównym czynnikiem powodującym stres, to należy rozważyć zmianę pracy na mniej obciążającą nerwowo. Koniecznością jest także regularne przyjmowanie leków przepisanych przez lekarzy. Pod żadnym pozorem nie wolno przerywać rozpoczętej kuracji. Ważne jest też, żeby dbać o poziom magnezu i kwasu foliowego. Dlatego też kluczowe jest utrzymywanie zdrowej diety, najlepiej opartej na diecie śródziemnomorskich. Zrezygnować trzeba z potraw tłustych, które podwyższają poziom niezdrowego cholesterolu. Zamiast tego zainwestować trzeba w dania bogate w błonnik. Jeżeli jednym z powodów pojawienia się zawału była nadwaga bądź otyłość, to priorytetem, rzecz jasna, jest zrzucenie nadmiernych kilogramów (szczególnie, jeśli jest to otyłość brzuszna). Trzeba to jednakże robić ostrożnie i z rozwagą, aby nie wycieńczyć i tak osłabionego organizmu i nie pozbawić go kluczowych składników odżywczych. Tłuste mięsa należy zamienić na lżejszy drób oraz ryby morskie, które normalizują ciśnienie krwi. Z tego samego względu chorym zaleca się spożywanie oliwy z oliwek. Niewskazany jest też tłusty nabiał. Z powodzeniem spokojnie można zastąpić go chudym mlekiem, twarogiem czy jogurtem naturalnym. Ograniczać należy także spożycie cukrów. O słodkich  i niezdrowych przekąskach takich, jak chipsy i słodycze należy więc raczej zapomnieć. Sól kuchenną należy zastąpić ziołami, gdyż jest ona jednym z czynników potęgujących ryzyko wystąpienia kolejnego zawału. Jak można się domyślić, pilnować kwestii związanych z ciśnieniem, gdyż to właśnie nadciśnienie stanowi jedną z głównych przyczyn zawałów. Dobrze więc byłoby zaopatrzyć się w ciśnieniomierz, by móc samodzielnie mierzyć swoje ciśnienie. Absolutną koniecznością jest też zrezygnowanie z palenia papierosów, choć, jak pokazują statystyki, to jest to szalenie trudne. I wreszcie, należy cały czas bacznie obserwować własne ciało i jego reakcje.

Oczywiście świetną formą doprowadzenia się do dobrej formy po zawale jest pobyt chorego w ośrodku rehabilitacyjnym najlepiej skierowanym na leczenie kardiologiczne. W Polsce mamy kilka takich ośrodków przykładami mogą być Uzdrowisko Ustroń- Szpital Uzdrowiskowy Równica , 22 Wojskowy Szpital w Ciechocinku , Solanki Uzdrowisko Inowrocław lub Zakład Leczniczy Nałęczów-Szpital Kardiologiczny . Każdy z tych ośrodków posiada odrębny pakiet pobytowy dla osoby która przeszła zawał. Może to być pakiet który jest przygotowany dla osoby która jest do 3 miesięcy po zawale, pakiety takie nazywają się wczesną rehabilitacją kardiologiczną mają również u siebie pakiety dla osób które przeszły zawał w okresie dłuższym niż 3 miesiące. 

Pomagamy w doborze odpowiedniego ośrodka rehabilitacyjnego oraz  ustaleniu konkretnego terminu w jakim pacjent może przyjechać do placówki i rozpocząć rehabilitację. Telefon kontaktowy -  17 30 70 534